Translate

wtorek, 9 stycznia 2018

Rywalizację czas zacząć.


Dla trzydziestu pięciu dziewcząt Eliminacje są szansą ich życia. To dzięki nim mają szansę uciec z ponurej rzeczywistości. Ze świata, w którym panują kastowe podziały, wprost do pałacu, w którym będą spełniane ich życzenia. Z miejsca, gdzie głód i choroby są na porządku dziennym, do krainy jedwabi i klejnotów. Celem Eliminacji jest wyłonienie żony dla czarującego i przystojnego księcia Maxona.
Każda dziewczyna marzy o tym, by zostać Wybraną. Każda poza Americą Singer.
Dla Ameriki Eliminacje to koszmar. Oznacza konieczność rozstania z Aspenem – jej sekretną miłością i opuszczenie domu. A wszystko tylko po to, by wziąć udział w morderczym wyścigu o koronę, której wcale nie pragnie.
Jednak gdy spotyka Maxona, który naprawdę przypomina księcia z bajki, America zaczyna zadawać sobie pytanie, czy naprawdę chce za wszelką cenę opuścić pałac. Być może życie o jakim marzyła wcale nie jest lepsze niż to, którego nawet nie chciała sobie wyobrazić…



Na książkę trafiłam całkiem przypadkiem przeglądając mojego e-booka i tak sobie pomyślałam, że może teraz czas na tą książkę? Chociaż słyszałam o niej wcześniej i większość czytelników bardzo pozytywnie się wypowiadało na temat tej trylogii to jakoś nigdy nie miałam czasu, żeby się z nią zapoznać, ale na szczęście dość nie dawno znalazłam chwilę czasu i muszę przyznać iż jestem pod ogromnym wrażeniem tego utworu, a dosłowniej zakochałam się w tej książce.


Głownie ta książka jest przeznaczona dla młodzieży, a jak sami już powinniście wiedzieć nastolatką nie jestem to i tak ta pozycja bardzo mnie wciągnęła i jestem zadowolona, że mogłam wkroczyć w świat opisany przez autorkę.
Naprawdę te niesłychane dzieło wprowadziło mnie w błogi nastrój, dlatego bo mogłam odetchnąć od codzienności i zatracić się świecie królewskiego życia.
Historia tak piękna, a zarazem momentami bardzo śmieszna, ale i niewątpliwie urywkami smutna sprawiła iż czytanie jej jest samą przyjemność. Lekkość tej pozycji sprawia, że czyta się ją w mgnieniu oka, a przy tym z całą pewnością nie przynudza ani na moment.


Czasami, aby coś ukryć, najlepiej robić to na oczach wszystkich.

Autorka przede wszystkim stworzyła cudownie wykreowanych bohaterów, a w szczególności główną bohaterkę jaką jest America. Ta nietuzinkowa postać porwała moje serce od samego początku tej przecudownej powieści, ale to nie oznacza, że inni bohaterowie są gorzej opisani, bo to by było wielkie kłamstwo.

Jeśli twoje życie naprawdę stanęło na głowie, to znaczy, że ona musi gdzieś tu być. Prawdziwa miłość zwykle jest okropnie niewygodna.
Do tego dochodzi bardzo dobrze stworzona fabuła. Jestem niezmiernie prze szczęśliwa, że pani Kiera wpadła na tak genialny pomysł.
Jedną z takich rzeczy w tym czytadle jest to iż  ludzie są podzieleni na "klasy", a mianowicie chodzi o to, że mają swoje numerki. Dla przykładu moja ukochana główna bohaterka, która pochodzi z biedniejszej rodziny jest 5, a książę Maxon, który jak się domyślacie jest bardzo bogaty jest 1.



W większości przypadków, kiedy kobieta płacze, wcale nie chce, żeby ktoś rozwiązał jej problem. Chce tylko usłyszeć, że wszystko będzie w porządku.


Lecz to nie wszystko co w tej baśniowej przygodzie można poznać.
Kolejną ciekawą rzeczą jest to iż pisarka pokazuję nam wszystkie prawdy życiowe, a oznacza to, że w książce występuję nie tylko miłość czy przyjaźń, ale również nierówność społeczna jak i niesprawiedliwość, a to sprawia iż dzieło te staje się jeszcze bardziej ciekawe.



- Jaka jest twoja rodzina?
- Co masz na myśli?
- Tak po prostu, twoja rodzina musi się bardzo różnić od mojej.
- Faktycznie - roześmiałam się. - No cóż, na przykład u mnie w domu nie nosi się korony przy śniadaniu.
- Jak rozumiem, w domu Singerów to zwyczaj zarezerwowany do obiadu?
- Oczywiście.

Ale to również nie koniec niespodzianek jakie przygotowała dla nas pani Cass.
Głównym celem tego tomu są Eliminacje, gdzie główny bohater z pośród tylu dziewcząt wybierze swoją wybrankę.
Dokładniej rzecz ujmując każda dziewczyna ma szansę na zostanie księżniczką i nie ważnie jest to czy jej klasa społeczna to 2 czy 6. Czyż to nie jest piękne? każda dziewczyna ma równe szansę na zdobycie serca ukochanego Maxona i żyć długo i szczęśliwie. Jak dla mnie bomba.!.

W moich marzeniach wszystko układało się idealnie.
W moich marzeniach wszyscy byli szczęśliwi...
Na koniec dodam, że zakończenie sprawiło iż muszę koniecznie zacząć drugi tom i mam nadzieję, że będzie równie znakomity co ten.



Podsumowując tą lekturę z całą pewnością mogę napisać, że każdego zachęcam do sięgnięcia po tą książkę, ponieważ nie tuzinkowa fabuła i dobrze opisani bohaterzy to połączenie czegoś idealnego.
I jestem z całą pewnością przekonana iż każdy kto szuka jakiegoś utworu relaksacyjnego to weźmie te o to czytadło.


9,5/10






17 komentarzy:

  1. Ciekawa fabuła. Może w przyszłości się skuszę na tę lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kusi mnie ta seria i chyba po nią sięgnę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie to była taka nieszkodliwa, baśniowa młodzieżówka dla dziewczynek, której najbliżej jest w sumie do guilty pleasure :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam sentyment do tej serii, świetnie się przy niej bawiłam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podobała mi się ta seria - to takie urocze czytadło, z którym bardzo miło spędza się czas, nawet jeśli później dostrzega się jakieś niedociągnięcia. Nieważne, i tak przyjemnie się czyta ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi bardzo ciekawie i chociaż mam dość książek dla młodzieży to może jednak sie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mój typ ksiązki, ale recenzja świetna ;)


    Zapraszam :)
    najlepszy-blog-monki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Już wiele razy ta seria przelatywała mi przed oczami ;)
    Myślę, że kiedyś przeczytam ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. zawsze znajdujesz jakieś perełki pomiędzy tylu książęk
    zapraszam <3
    https://jesi-jesaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Czemu nie?!:) chętnie zapamiętam tytuł i przeczytam jak wpadnie w moje łapki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeczytałam cała serię, fajna lekka na jeden weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W najbliższym czasie raczej nie będzie szans żeby zacząć tą serię, ale może kiedyś się uda

    OdpowiedzUsuń
  13. Rywalki czytałam już wieki temu i pamiętam, że tak samo jak Ty byłam oczarowana. Szybko przeczytałam kolejne tomy i czekałam na jeszcze następne. Tylko niestety byłam coraz bardziej zawiedziona. Mam nadzieję, że w Twoim przypadku będzie inaczej i następne części również przypadną Ci do gustu ;)

    lustrzana nadzieja

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam całą serię. Byłam nią zachwycona

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupiłam dwa pierwsze tomy podczas wyprzedaży biedronkowej, czekają i już nie mogę się doczekać aż je przeczytam. :)

    Pozdrawiam,
    lunafisher.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Super recenzja. Zapraszam na mojego bloga. Jestem początkującą blogerką,wiec każda rada jest dla mnie bardzo cenna. Pozdrawiam serdecznie. https://kulturalnabibloteczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia