Translate

poniedziałek, 16 października 2017

Amatorska katastrofa.

Pokolenie Ikea to opowieść o ludziach, którzy pracują po to, aby spłacać kredyty, rozczarowani rygorystycznym, sprzedanym za namiastki szczęścia życiem.

Jak zabawia się w piątkowy wieczór młody gwiazdor warszawskiej palestry?
O czym śni Olga, grzeczna dziewczynka z dobrego domu, codziennie wbijająca się w garsonkę?
Za czym tęsknią ludzie w szklanych wieżowcach?
Co jeszcze można sprzedać?
Czy życie trwa przez dwa tygodnie w roku?

WSTĘP.


Jest to e-book, który wpadł mi w ręce przez przypadek. Nie wiedziałam czego się spodziewać po tej "niby" książce. Jednak od razu mogę napisać, że jest to dno totalne !

Kobiety to nie są, kurwa, dmuchane lalki do jebania, tylko żywe istoty, które mają emocje, uczucia!


ROZWINIĘCIE.

Jak można coś takiego w ogóle napisać? przecież to jest jakaś totalna katastrofa. Czy Autor tego najpierw nie przeczytał ? Jest to jedna z najgorszych książek (jak można nazwać to książką) jaką w życiu przeczytałam. Bezsensowne dialogi, a już nie wspomnę o całokształcie, który pokazuje nam, że pisarz tylko widzi w Warszawie pijaństwo, seks i obłudę. Na domiar złego przekleństw tam co nie miara.
Jedyny plus tej "cudownej" lektury to, że ma niecałe 200 storn.!.
Więc nie zdziwi was jak napiszę, że szkoda czasu na to "coś" !! Jestem rozczarowana i zawiedziona.
I uwierzycie, że jest tego "dzieła" kontynuacja ? Szok i niedowierzanie
.


To Ty musisz być pewna siebie. Pewna tego, że gdy odwołasz spotkanie on nadal będzie Cię prosił o kolejne, pewna, że jeśli nie odbierzesz telefonu to na następny dzień on nie przestanie dzwonić. A jeśli tak się nie stanie, to co? Bywa. W takim razie nie musisz już nim sobie zawracać głowy, masz więcej czasu dla siebie - a to cholera podstawa! Bo to Twoje życie, nie jego, więc to właśnie TY masz być szczęśliwa i zadowolona z siebie... idiotko.


ZAKOŃCZENIE.

No i nasuwa mi się na koniec takie powiedzonko: "pisać każdy może, trochę lepiej albo trochę gorzej", ale niestety pan Piotr C nie powinien pisać.

Czy polecam?
Oczywiście, że nie !! No chyba, że szukacie czegoś bezsensownego, nudnego i taniego !!

2/10



Mężczyzna jest mężczyzną, jak wstanie z łóżka. Ale kobieta, powiedzmy sobie szczerze, potrzebuje z godzinę, zanim będzie jako tako zrobiona na swoją płeć.

28 komentarzy:

  1. Hm, odniosłem wrażenie krzyczących emocji z tej recenzji. :) Teraz też jestem taki pobudzony. 😂
    To, co jest tu napisane, to niewiele; osobiście nie przeklinam, jednak w umiarkowanej ilości nie przeszkadza mi to w książkach. Z tekstu wynika, że jest tam raczej nadmiar wulgaryzmów, ale to w sumie subiektywne spojrzenie.

    Radzę pilnować tego, aby przed znakami interpunkcyjnymi nie stawiać niepotrzebnie spacji, nie piszesz po francusku. :) No i grupowanie - albo jeden, albo trzy, na przykład wykrzykniki. Na pewno wpłynie to lepiej na odbiór tekstu przez czytenika. :D

    Przesyłam jeżowe pozdrowienia
    Nikodem z https://zaczytanejeze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobnych opinii o tej książce czytałam wiele, więc chyba nic mnie do niej nie będzie w stanie przekonać ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przekleństwa nie są złe, ale tylko wtedy, gdy wiemy, kiedy i jak ich użyć, nieważne czy w życiu, czy w książce. Jeżeli pierwszy cytat jest próbką tego, co znajduje się w książce, to ja podziękuję.

    Pozdrawiam,
    Ania z https://ksiazkowe-podroze-w-chmurach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam mieszane uczucia, co do twórczości Piotra C. Czytałam czasami jego bloga i przeczytałam Brud. Dla mnie takie do przeczytania, nic nadzwyczajnego. O tyle, że czasem da się znaleźć kilka śmiesznych cytatów. To w moim odczuciu taka trochę książka-parodia, podobnie jak Chujowa Pani Domu etc. nie porywa, nie zachwyca, szybko się zapomina, ale do przeczytania :D

    Pozdrawiam serdecznie, cass z cozy universe

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam teksty tego autora na blogu czy czymś takim i zdecydowanie nie zachęcają do czytania książki. Bardzo słabe warsztatowo, do tego ciągłe powtarzanie banałów... Za książki podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam, ale jestem jej ciekawa :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. O tej książce było dużo słychać i tak naprawdę można kupić ją wszędzie. Ja słyszałam właśnie pozytywną opinię, choć nie byłam do niej przekonana. Jak widać po Twojej recenzji, nie bez powodu mam uprzedzenia i raczej mało prawdopodobne, żebym kiedykolwiek sięgnęła po tę książkę...
    Pozdrawiam :)

    lustrzana nadzieja

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczywiście, że nie przeczytam. Cytat wystarczy, by mnie skutecznie zniechęcić.:)
    kocieczytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama okładka mnie odpycha i widzę, że nie warto sięgać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam już mnóstwo negatywnych opinii o tej książce i gdy tylko widzę tę okładkę to już mnie odrzuca. Nie mam czasu żeby czytać takie książki, więc podziękuję.

    Pozdrawiam cieplutko :*
    martynapiorowieczne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka zdecydowanie nie jest dla mnie :/ Pozdrawiam i dziękuję bardzo za odwiedziny ♥
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaczęłam tę książkę i nie skończyłam, szkoda było mi na nią czasu.
    Wiadomo już dlaczego autor pisze pod pseudonimem :D

    OdpowiedzUsuń
  13. I to "idiotko" na końcu zdania. Jak to zachęca do pozytywnego myślenia :D
    A tak trochę na poważnie, cieszę się, że nigdy nie miałam styczności z tym tytułem. I mam nadzieję, że nie będę mieć XD
    Pozdrawiam!
    http://welcome-to-my-little-big-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj też trafiłam na takie książki...nie skusze się i mam nadzieję, że autor nie będzie bezczelny i nie dostaniesz kopa z krytykę jego dzieła :) Ja nie raz dostałam po uszach od "początkujących" twórców za krytykę ich utworów :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam znajomą, która mi kiedyś cały czas tę książkę polecała ;D. Nie pomogło tłumaczenie, że nie w moim typie, naprawdę, naprawdę - chciała się radością z tej "humorystycznej" lektury podzielić. Dobrze, że się nie skusiłam.

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja właśnie chciałam się zabrać za tą serię! :D jak widać nie warto

    OdpowiedzUsuń
  17. W najbliższym wolnym czasie-przeczytam!
    Zapraszamy do nas :).
    fashion--twins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. już kiedyś słyszałam o tej książce, i miałam plan ją przeczytać ale najzwyczajniej zapomniałam..teraz dzięki twojej recenzji przypomniałam sobie i w najbliższym czasie w końcu ją nadrobię;)

    https://justbasicstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Temat dobry, ale niestety mnie styl autora nie przekonał ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przytoczone przez Ciebie cytaty są dość mocno kontrowersyjne, więc wcale się nie dziwię, że powieść wywołała w Tobie lawinę negatywnych emocji. Ale mimo wszystko myślę, że książka znajdzie swoje grono odbiorców.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kompletnie nie rozumiem fenomenu tej książki ;)

    Pozdrawiam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety, nie pierwszy raz czytam cytaty z książek autora i jak dla mnie są one bezsensowne (w najlepszym razie nieprzyjemne lub niesmaczne), zawierają nadmiar wulgaryzmów, a książka po prostu udaje skandalizującą. I robi to nieumiejętnie. Jestem bardzo na nie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakoś nie jestem zainteresowana i nie sięgnę raczej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie wiem czy kiedykolwiek trafiłam na pozytywną recenzję tej książki... Czuje się skutecznie odstraszona, na pewno nie przeczytam nic tego autora :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Też próbowałam to "coś" czytać, ale nie dałam rady i nie żałuję.
    Laura
    https://galeriaokazji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja przeczytałam... i nie żałuję!
    Będę wdzięczna jeśli zajrzysz https://polaczeniprzeznaczeniem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam z tym do czynienia ;)
    Zapraszam do mnie, mogłabym prosić o kliknięcie w link w tym poście? Byłabym bardzo wdzięczna :)
    Przy okazji zachęcam do wspólnej obserwacji :)

    http://veronicalucy.blogspot.com/2017/10/lace-up-skirt.html

    OdpowiedzUsuń
  28. O książce słyszałam już nieraz, ale często właśnie przedstawia się ją w negatywnym świetle. Przeczucie mnie nie zmyliło i dobrze, że nie zdecydowałam się po nią sięgnąć. Widzę, że i Tobie nie przypadła do gustu.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia