Translate

piątek, 1 kwietnia 2016

Erotyki ciąg dalszy.


Młodziutką studentkę Anę Steele i charyzmatycznego miliardera Christiana Greya połączył niecodzienny układ, który z czasem przerodził się w coś znacznie głębszego. Jednak demony Greya zwyciężyły, Ana zerwała uzależniający związek i zajęła się karierą.
Rozstanie okazuje się bolesne. Ogarnięci obsesyjną tęsknotą kochankowie nie potrafią bez siebie żyć. Kiedy więc Christian proponuje Anie zupełnie nowy układ, dziewczyna nie potrafi mu odmówić. Wkrótce zaczynają uczyć się siebie nawzajem. Christian walczy z wieczną potrzebą kontroli i stopniowo oswaja drzemiące w nim demony. Ana uczy się życia w luksusie i bronienia własnej niezależności. Kiedy wydaje się, że świat miłości, pasji i nieskończonych możliwości stoi przed nimi otworem, ciemne chmury gromadzą się nad luksusowym wieżowcem, w którym mieszkają…
Drugi tom wyczekiwanego bestsellera wszech czasów.



Ocena: 8/10





Hmm... Zdecydowanie ta część moim skromnym zdaniem jest najnudniejsza.
Chociaż nadal się ją czyta bardzo szybko, to uważam, że nie porwał mnie ten tom tak jak pierwszy.
W tej książce dowiemy się więcej o Christianie. Jak sam tytuł wskazuje o jego "ciemniejszej stronie".


-(...)Przez ciebie czuję się...bezradny.
-Nie!(...)Dlaczego?
-Ponieważ jesteś jedyną mi znaną osobą, która jest w stanie mnie naprawdę zranić.
Ta część ma z całą pewnością o wiele mniej opisów seksu,a za to więcej psychologi i romantyzmu. Co mnie bardzo zaciekawiło.
Wielki plus dla tej powieści za akcję jaka się tam odgrywa.
Również wielka zaletą jest to, że są dodani nowi bohaterzy, a co za tym idzie ?
Lepsza fabuła.









Co na minus ?

- ,,wewnętrzna bogini" ?
Można się porzygać... Ile razy można o tym czytać ?
- Ana w tej części jest strasznie irytująca. Nawet nie będę  tego opisywać.
- Trochę przydługie opisy.
I wiele innych...



- Obróć go- szepczę wstrzymując oddech.
Robi to i jego oczy natychmiast wystrzeliwują do moich. Są szerokie i szare, ożywione radością i zadumą. Jego usta rozchylają się z niedowierzania.
Na breloczku miga słowo „tak”.
- Wszystkiego najlepszego- szepczę.
Wyjdziesz za mnie?- Szepcze z niedowierzaniem.
Potakuję nerwowo, rumieniąc się i nie do końca wierząc w jego reakcję- tego mężczyzny, którego myślałam, że straciłam. Jak może nie rozumieć jak bardzo go kocham?
- Powiedz to- rozkazuje łagodnie, jego wzrok jest intensywny i gorący.
- Tak, wyjdę za ciebie.
Ostro nabiera powietrza i nagle przesuwa się, chwytając mnie i okręcając wokół w najbardziej nie 50 sposób. Śmieje się młodo i beztrosko, promieniejąc zachwytem. Łapię jego ramiona dla równowagi, czując jego mięśnie pod moimi palcami i ogarnia mnie jego zaraźliwy śmiech- oszałamiający, otumaniający jak dziewczyna szalejąca za swoim pięknym mężczyzną. Stawia mnie na ziemi i całuje. Mocno. Jego ręce oplatają moją twarz, jego język jest nalegający, przekonywujący… podniecający.



Co mogę dodać ?
Pan- Uległa ? W tym tomie nie ma tego. Zmieniły się relację pomiędzy Aną i Christianem.
Według mojej opinii to jest na plus. ;)




Pozdrawiam Ana.

13 komentarzy:

  1. Nie czytałam tej serii, jedynie oglądałam ekranizację pierwszej części i choć nie byłam urzeczona, to oglądało mi się miło i z chęcią zobaczę kolejne części filmu. Nie jestem jednak pewna, czy sięgnę po książki :/
    Bądź tu teraz

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama nie wiem czy sięgnę po tę serię, średnio miałam na to ochotę, ale zmieniłam zdanie po twojej recenzji. :)
    Buziaki,
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. O nie! Z całym szacunkiem, ale tylko nie ten klump!!! Nienawidzę z całego serca! Dziecko grafomanii! Szkoda papieru zmarnowanego na nakład tego scierwa! I nie myśl, że myślę tak i nie czytałam. Czytałam, ba, kupiłam sobie ebooki, a teraz pluję sobie w brodę. Zmarnowane pieniądze.
    Wybacz za ten bulwers, ale mam prawo do własnej opinii:) zapraszam do siebie:) jutro Czytelnicze Nawyki TAG:)
    http://przewodnik-czytelniczy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam całą serię i muszę przyznać, że mi się ona podobała. Może nie jest ona jakaś wybitna, ale bez dwóch zdań ma to coś :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham te książki, jednak ta "wewnętrzna bogini" też mnie denerwowała :/
    Nie zmieniło to natomiast tego, że po wszystkie trzy książki sięgnęłam już niejednokrotnie :)

    http://zyciepelnekoloru.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety cała seria o Greyu jest moim zdaniem jak kula w płot. Wewnętrzna boginie to już w ogóle śmiech na sali - nie wiem, co autorka myślała, kiedy stwierdziła, że to dobry pomysł ;)

    pozdrawiam ciepło,
    Ania z kraina-bezsennosci.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet ten fragment z alfą i omegą - jakie to żałosne.
      Wybacz, ale mam alergię na tą serię :P

      Usuń
  7. nie czytalam i nie mam zmiaru mnie az tak nie ciagna takie ksiazki chociaz ostatnio mialam z tkaimi do czynienia watpie bym sie brala za cos co jest popularne bo nie lubie ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam tylko pierwszą część i... dalej już nie zamierzam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta seria to ogólnie masakra dla mnie. Wewnętrzna bogini, święty barnaba, przewracanie oczami i przygryzanie wargi. Ughhh. Ale druga część była najnudniejsza ze wszystkich, zgadzam się tu z tobą. Miałam wrażenie, że 95% to były sceny erotyczne, a zmieniało się tylko miejsce, gdzie uprawiali seks xd

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam całą tę serię za sobą i bardzo mnie wciągnęła ;)

    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
  11. W najbliższym czasie raczej po nią nie sięgnę:)
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia